Bogowie moi przez ręce kapłanów

Ciężkich prób po mnie z początku żądali.

Nie było nawet na modlitwę czasu —

Wodę mi nosić, drwa rąbać kazano,

Ognia pilnować, kiedy wszyscy spali,

Lub wejdalotóm392 sporządzać jedzenie.

Trudno tam piérwsze lata wytrwać było;

Ale Auszlawis dodawał mi siły.

Karmiąc Giwojte393, łaskę ich zyskałem.

Ja jeden potém służyć im chodziłem,