Jeśli masz żonę, na pamięć twéj żony;

Na imie417 Pramżu, na imie Perkuna,

W imie litości! Ratujcie mnie, Bogi!

O Markopole! wyrwij mnie od śmierci!

Puszczaj! a powiedz, czego chcesz ode mnie?

Przysięgi?? — ja ci na wszystko przysięgnę. —

A Witol, mieczem cisnąc, rzekł powoli:

— Przysiężesz, żebyś połamał przysięgi!

Nie chcę ja przysiąg; znam, co ci kosztują418;

Chcę śmierci twojéj i kary za zbrodnię. —