Wieść się rozeszła, wszyscy się zbudzili,

Krzykiem radosnym zamek się rozlega,

Zażegli ognie, biegną niewolnicy,

Ze łzami w oczach, płacząc, się ściskają,

Kobiéty także i dzieci porwane

Z siół okolicznych w tłumy się gromadzą,

I jedni drugim nowinę tę niosą,

I jedni drugim swobody winszują.

— On krzywo przysiągł! Bogi go skarały! —

Wołają wszyscy. — Będziemy znów wolni,