I dwa sokoły do łowów uczone,

I dwa ogary, za które przed rokiem

Raudon stu ludzi zaprzedał w niewolę.

Potém mu konia przywiedli zza morza,

Którego Raudon, jak drogiego skarbu,

Pilnował okiem matki i złodzieja,

W ozdobnéj stajni trzymał, z rąk go karmił,

Zrebiec był wielki, czarny, białogrzywy;

Łeb na wyniosłym karku dumnie nosił;

A z niego dwojgiem zapalonych oczu,