Rzekłbyś, że mu się łzy w oczach świeciły.

Otworzył usta i tak rzekł do syna:

— Śmiało idź, synu, śmiało idź po ziemi!

Choć zemsta Bogów niewinnego ściga,

Jeśli się zbrodnią nie skalasz ni razu,

Wrócisz do ojców, do wschodniéj krainy,

Przejdziesz Anafiel; a pamięć o tobie,

Jak złote ziarno posiane na ziemi,

Zostanie tutaj; i z niéj się urodzi

Potomstwo wielkie, bohatery sławne.