Chatę — tę samą, w któréj się wychował.

Też same wiśnie dach jéj ocieniały,

Też same płoty dokoła ogródka,

Taż sama wkoło zielona dolina,

Taż sama sosna z barcią niedaleko,

Kamień, na którym z pastuszki ofiarę

Palił on niegdyś Goniglowi465 Bogu;

A w dali tenże las, na który chciwie,

Rwąc się do łowów, patrzał tyle razy,

Też same dęby z gałęźmi krzywemi,