Zaraz się dzieci starca dowiedziały.
— Witol powrócił! — Biegają pastuszki,
Wołają, trzody puścili samopas,
I wszyscy biegną zobaczyć do chaty,
Jak ich rowieśnik475 na wielkiego męża
I na wojaka wyrósł potężnego,
Jakiego konia, jaki miecz u boku,
Jakie miał piękne, bogate ubranie.
Tak gdy ptak z gniazda daleko uleci
I w obcych gajach pierzem się okryje