— Panie mój! — rzecze — duch nad tobą krąży.

Duch to Perkuna. Przed nim nie ucieczem.

Wejdź w moję480 głowę i schowaj się przed nim.

Ja z tobą wówczas lżéj jeszcze polecę;

A on, gdy ciebie nie ujrzy pod sobą,

Może się nazad na Dungus zawróci. —

— Wejść w głowę twoję? — Witol go zapytał —

Jakże ja w głowie pomieszczę się twojéj? —

— Panie! — koń rzecze — jest w niéj pałac wielki.

Każdy naszego rodu koń go z sobą nosi.