Dobrze! W téj sztuce i jam nie pośledni507.

Jednak, choć młody, tyś mnie w niéj przesadził.

— Nie umiém czarów, i nie znam, co czary —

Rzekł Witol. — Siła, moja tajemnica;

Taką mam, jaką Bogowie mi dali;

Anim jéj sztuką powiększył, ni zmienił. —

— Król słuchał, głową trzęsąc, i nie wierzył.

— Nie chcesz mi, gościu, wydać swych tajemnic,

Dlatego czarów sztuki się zapierasz.

Jednak téj siły nikt nie ma pod słońcem,