Jednych nadzieja bogatego łupu,

Drugich zapłaty wielkiéj obietnica,

Innych krew młoda i do boju wrząca,

Do Witolowéj napędzały zgrai.

Od swych kapłanów wziąwszy wróżbę drogi,

Biegli młodzieńcy, rodzinne ogniska

Starych rodziców, narzeczone młode

Ochotném sercem wesoło żegnając,

A prędki powrót i łupy bogate

Z północnych krajów obiecując swoim.