Wiosną się z Litwy na wojnę wybrali;

Lecz zimą ledwie, przez śniegi i lody

Ciągle na północ idąc, doszli góry,

Na któréj zamek był króla północy.

Naówczas Witol kazał chwycić jeńca

I wieszczą zrobić kapłanóm ofiarę.

Złapany wieśniak stanął w wojska kole;

A wejdalota piersi mu obnażył,

Potém nóż podniósł i wpośrodek serca

Uderzył; spójrzał — krew czerwoną strugą