Wielu zwyciężył, porozwalał grody,

Wojska zamachem jednym porozbijał,

Statki, o skały rzuciwszy, zgruchotał,

Gdy uciśniony szedł z płaczem do niego,

Biegł, niosąc pomstę. Straszna zemsta była!

Bo on sam jeden więcéj niżli wojska,

Niż zagon wrogów, mógł spustoszyć kraju,

Był to ostatni z litewskich olbrzymów,

Szczątek — dawnego zgasłego ich rodu.

On jeden jeszcze miał naddziadów siłę,