Ja twoje włosy zsiwiałe odżywię,

Serce rozgrzeję, lica zarumienię,

Ciało odżywię i młodość przywrócę.

Lecz ocal dziécię! ocal dziécię moje!

Błagam cię, siostro! — To mówiąc, upadła,

Wzywając Lajmy104, rodzących Bogini,

I tak, jak prosta niewiasta, jęczała.

Ale nie boleść jęki jéj wyrwała:

Ona już syna trzymając na ręku,

Łzami tak jego oblewała przyszłość,