Synowi Mildy zemstę poprzysiągłeś,

Mnie z nią zesłałeś słabego na ziemię.

Twoja się zemsta o niego rozbiła,

Jak kropla wody o skalę odwieczną.

Milda mu dała silę niepożytą,

Kapłani mądrość, odwagę nadludzką.

Ja go nie mogę zwyciężyć, o panie!

A on na ziemi z twéj się zemsty śmieje.

Czemuż nie spuścisz na niego piorunu?

Ty grozisz tylko, a on się weseli;