Siedém dni mija, słychać tentent594 w lesie —

Stu jeźdźców zbrojnych przez gościniec jedzie,

A stary orzeł przed niemi ich wiedzie.

Stali u drzewa i patrzą do góry.

Orzeł swe gniazdo ścisnął w silne szpony

I z dzieckiem razem u stóp wodza złożył.

Spójrzeli, krzykną zdziwieni rycerze.

Śpi dziécię w gnieździe pod orłów skrzydłami.

Kunigas Witen do niego się zbliża,

Patrzy na cudo, i orla siwego,