Stary jak światy, a mądry jak wieki,

Podniósł głos cichy wśród milczących dzieci.

— Synu mój! — rzecze, patrząc na Perkuna —

Na przeznaczenia kamieniu wyryto,

Że Milda będzie raz kochać człowieka,

Że się z niéj wielki bohatér urodzi,

I że Bogowie tę miłość przebaczą.

Wiesz, że co ręka Przedwieczna wyryła,

Żaden z nas tego, synu, nie przemoże;

Ani ty, ni ja, nie zmienim wyroku.