I ruskie pęta nogi krępowały;

Lach z ran płynącą krew jéj pił i szalał.

Próżno Jaćwieże wkoło matki stali,

Próżno Litwini wroga odpędzali,

Próżno Krywicze u nóg jéj padali.

Trzech synów matko nieszczęsną przywiedli

I w ręce własnych nieprzyjaciół dali.

Widział na zamku Krywiczan krzyż złoty

I Bogów twarzą leżących na ziemi —

Ołtarze zbite, dęby wyrąbane;