Ktoż ta Miedziojna210? Sudymuncie stary!

Córka to twoja? —

A bojar się podniósł

I odrzekł — Córka, panie! — Nie mam syna,

Jedna mi ona po żonie została.

Córka, lecz serce męzkie211 w piersi bije;

Z łukiem na plecach jeździ ze mną w knieje;

A gdy raz Niemcy grodzisko napadli,

Na wałach stała, jak dzisiaj na łowach,

I biła Niemców, jak bije jelenie. —