I niemowlętóm nawet nie przebaczy,

I starców siwych nie oszczędzi włosów! —

Postrzegł lud ruski litewskie mrówisko290;

Jęknęły dzwony i ludzie jęknęli,

Popi przed święte szli modlić Ikony;

A tam w dolinie już ze Dźwiny piły

Konie Jaćwieży, Żmudzi i Kuronów.

Towciwiłł wyjrzał z zamkowéj wieżycy,

I plasnął w dłonie, i Bogu dziękował.

— Mindows już w ręku! — Wnet posłańce śpieszą