Niszczy, co spotka, u nóg swoich ściele.
I nikt mu nie śmié nastawywać318 czoła;
Pobity, teraz mści się na Liwonach.
Przeszedł ich ziemię ogniem i mieczami,
Wpadł w Żmudź, w Zakonu posiadłości nowe,
I po nich morskim zalewem przepłynął,
Za sobą drogę ścieląc pustyniami. —
Lecz spoczął wreście319 syt zemsty i mordów,
W lasach się z jeńcy320 obozem rozłożył.
Ogromne stada skotu321 za nim gnają,