I ludzi z bydłem pędzonych stadami.
Ogromne stosy łupów wojsko kładzie,
Palą ogniska, zwycięztwem322 się cieszą. —
Dosyć Mindowsu323 na dziś; odpoczywa.
Lecz jeszcze patrzy ponad Dźwiny brzegi,
Bo swego sromu324 nie mógł zetrzéć z czoła,
I krew Rusinów zmyć go chyba zdoła.
XV
Rozbity obóz w zielonéj dolinie
Śpiéwem zwycięzców i jękami brańców,