Z wstydem wrócili Mindowsa posłańcy:

Garść ledwie ludu w nowogródzkim zamku,

Przy Kunigasie wierna pozostała;

A co dzień posły z straszną wieścią śpieszą,

Jak ptak złowrogi z krakaniem przed wojną.

Daniłł kijowski, Wasyl z Włodzimiérza,

Chmurami344 ciągną na Litwę otwartą;

Już na pagórkach Wołkowyska345 leżą,

I gród zdobyty, wycięte załogi,

Zdobyły Zdzitow346 i Mścibow347, co słaby