Kędy i dary zniesiono bogate.
Było się Litwie383 podziwiać tam czemu,
Bo choć tam złota, srébra nie widzieli,
Ludzióm, orężóm, muróm384 się dziwili.
Tam ludzie w szatach żelaznych chodzili,
A to żelazo, jak liść cienki kute,
Miękko na ręku, na nogach leżało,
Zda się na każdy marszczek385 przystawało.
Insze386 ich łuki, insze były strzały,
Wszystko z żelaza, a w Litwie ostremi