Wyzionął duszę wielką — Poleciała

Na Wschód sokolém64 skrzydłem w ojców kraju

Spocząć po bojach —

— Mindows u nóg jeden

Klęczał ojcowskich i rękę całował,

Która już zimna, bezsilna leżała —

Martwa na wszystko, na wszystko skośniała65

I tknąwszy miecza nawet nie zadrżała. —

Mindows śmiertelny pot ocierał z czoła,

I oczy zamknął zagasłe na wieki.