II.

W Krywiczan grodzie, na zamku, na górze

Wielki stos płonie, na stosie, olbrzyma

Ciało Ryngolda, co go wróg nie pożył68,

Płomień pożéra; i serce mu mężne

Wyjada naprzód, i mądrą mu głowę

Wypala potém, i ręce mu silne

Krępuje więzy i na piersiach siada,

W oczy zagląda, źrenice wyjada.

Nié ma olbrzyma! poleciał duch jego