Na próżno ziemscy przeciw niéj mocarze

Stawiają mury, odgrodzą się wałem;

Leci z powietrzem, lud ją wciąga z tchnieniem,

Wysysa z mlékiem, we snach się nią poi,

Nie znając, w duszy przeczuwa ją swojéj.

I padną mury, wały się rozsypią,

Prawda zwycięzka467 wejdzie ponad ludy!

Bo Bóg śle prawdę, idzie siłą bożą,

A przed nią króle, mocarze się korzą.

Przed nią padają trupami zuchwali.