Ona i duszę czystą nią okryła,

Ona na krzyż ten z przestrachem patrzyła,

I kiedy głowę schylała przed Bogiem,

Duszą upadła przed Jego obliczem.

Mindows znów wstąpił na tron swój złocisty,

Przed którym teraz tłum się cisnął ludu.

Bajoras i czerń483 kropiono i chrzczono,

Sześćset głów chrześcijan484 z pogan uczyniono,

Lecz chrzest tak padał na zamknięte dusze,

Jako deszcz pada na skały wysokie,