Radością nowéj wiary zajaśniała;

Ale lud widział i szemrał po cichu,

I pluł na wróżby i patrzał zpode486 łba

Na Niemcy, Króla, ołtarz i biskupa.

Wtém wstrząsł się Mindows, i z czoła korona

Padła na głowę Mistrzu487 Andrzejowi,

Padła i ciężko skronie mu zraniła,

I wpół rozbita na ziemię stoczyła.

Pobledli wszyscy; — lecz już czas na ucztę,

Znowu sznur długi do zamku się ciągnie;