Trojnat się więcéj z Żmudzi nie wychylił,

Rozpuścił sługi i pochylił głowę.

Siedział u ognia martwy, nieruchomy,

Czekał, wyglądał, rychło stos położą,

Poślą do ojców, do Wschodniego Kraju.

Więcéj on nie był na Mindowsa dworze,

Więcéj się z swego nie wychylił grodu.

Dokoła Żmudzią Krzyżacy owładli,

I on dań płacił i cierpiał, że z okna

Krzyż widział, wbity na staréj mogile,