Trojnat ich poznał. — Trzéj to jego słudzy,

Trzy dni jak z dary541 wysłał ich starszemu

Bratu, co w pruskiéj zamieszkał granicy;

Trzy dni minęły, jak poszli z darami.

Teraz wracali z próżnemi rękami.

I starszy rzekł mu — Szliśmy za rozkazem

Na włości Niemców — W lesie nas spotkali

Niemieccy knechci, i wszystko wydarli,

W pęta związali; zaledwieśmy z życiem

Uciekli nocą. —