Trojnat buchnął gniewem.
— Wiedzieliż542, czyje od was wydziérali? —
— Stośmy543 im razy błagając mówili,
Ale szyderstwy544 nam odpowiadali. —
— I pan twój, rzekli, nasz, i co ma, nasze;
Niech dzięki złoży, że jeszcze mu ogniem
I mieczem do wrót starych nie stukamy,
Że nie przychodzim po pogańską głowę. —
— Dość, wrzasnął Trojnat, dość tego, na Bogi!
Lub oni moją, lub ja ich mieć będę!