Na ziemię dawną, obaczyć się z swemi,

I u ogniska rodzinnego płakać?

O wstyd ci, hańba, gnuśny Kunigasie!

Pęta na nogach, jarzmo na twéj szyi.

Ty nie śmiész nawet strzęsnąć się, zaryczéć,

Ażeby lasy twój ryk usłyszały,

Ażeby ludy ku tobie przybiegły,

I srogie pęta twoje rozwiązały.

O! wstyd, Mindowsie, tobie niańczyć dzieci,

Nie ponad Litwą i Żmudzią panować! —