Sromoto! lud lwój i wiarę przedałeś.

Ziemię twą mnichóm, w kawałki rozdartą,

Rozdałeś, jako szatę dla żebraków.

Podły, i nawet krwią nie zajdą lica,

I wstydu nie masz, by ci oblał skronie,

I miecza nie masz zabić się ze wstydu.

A twoi wierni, druhy twoje, Niemcy,

Patrz co po Litwie panując zrobili.

Krew rozléwają, niewiasty sromocą,

Dzieci od matek gwałtem wydziérają,