Krzyknął płaczliwie, i z lasu całego,

Chmura się czarna w jedną chwilę wzniosła.

Tak lud litewski zerwie się, Mindowsie,

Na jedno twoje ku niemu skinienie.

Oszczepy, łuki wezmą i pobiegą;

A nim trzy razy słońce się obmyje,

Białego płaszcza nie będzie na Litwie,

Biały płaszcz będzie mogiły pokrywał. —

— Lecz nim dziesięć kroć słońce się obmyje,

Rzekł Mindows ciężko, od Pregeli557, Dźwiny,