Kuroni znowu do ciebie się zwrócą,

Prusy swą wiarę i mnichów porzucą.

A jednych Niemców łatwo nam pokonać.

O! uderz w rogi, na głos twój przybieży

Tysiące ludu z Żmudzi i Jaćwieży. —

A Mindows dumał i potrząsał głową —

— Nie, nie, Trojnacie, tyś nie poznał ludu,

Ty nie znasz Litwy, ty marzysz jak senny.

Lud pójdzie z nami; lecz tęskno mu stanie

Za chatą swoją, spokojem domowym,