I rzuci oręż, i w lasy poleci.
Ty nie znasz ludu. Ruś się czai, czeka
Na głos lietaurów, przybieży rozdziérać
Pastwę562 gotową. I Lach znajdzie chwilę
Odbiedz563 od domów, by Litwę plądrować.
Kuroni zamków krzyżackich się boją.
Prusy swych dawnych Bogów zapomnieli. —
— Co mówię, Trojnat rzekł z ręką na piersi,
Na to na dawne przysięgnę ci Bogi.
Jam przeszedł krajem i podsłuchał głosu.