Lud nie chciał słyszeć do modlitwy znaku;

Tylko bajoras z Mindowsa orszaku,

U wrót otwartych, z spuszczonemi głowy

Stali, a przy nich Biskup Christjan570 smutnie

Na pustą drogę od grodu poglądał.

I łzę miał srébrną na zamgloném oku,

Bo nikt nią nie szedł. A już tydzień trzeci

Próżno zwołuje nieposłuszne dzieci,

Próżno tych, których chrztem niedawno darzył,

Łagodném słowem chce utrzymać w wierze.