Połowa krzycząc zbija się w gromadę;

Knechci ją mieczem ku zamkowi gnają,

Depczą kopyty, strzałmi popychają;

Wielu upadło we krwi ubroczonych,

I stratowanych, zabitych, ranionych.

Krzyżacy ku nim odwracają głowy,

Szydząc — Mieczami niewierni ochrzczeni,

Nie zdradzą wiary, zostaną zbawieni! —

Z wrzaskiem przed progi kaplicy wpędzony

Tłum zaległ jęcząc podwórzec zamkowy.