Na pastwę krukom, a na postrach złemu,
Długo sinemi ciałami świécili:
A kości spadłe na zielonéj trawie
Bielały, póki ziemia litościwa,
Co niewinnego i winnych pokrywa,
Nie wzięła reszt582 ich w macierzyńskie łono.
Przed Kunigasem dzieccy583 na gród śpieszą
I w rogi trąbią, na Sądy wołając.
Każdy z żałobą584 niechaj pod dąb śpieszy,
Winnego wlokąc przed pańskie oblicze;