A stanie mu się wedle praw, co z wieka

Z ust do ust idą, od dziadów podane.

Dawniéj mężowie, starcy i kobiéty,

I dzieci biegły na Sądu Dolinę.

Tysiące ludu u dębu stawało:

Jedni z żałobą, a drudzy z obroną,

Inni, o łaskę prosząc, bili czołem,

Inni słuchali, by kiedyś swym dziecióm585

O Kunigasa Sądach i o karze

Powiedzieć, ucząc ich sprawiedliwości.