Każdy Chrystusa dla Perkuna rzucił.

Nieprędko jeszcze oświecą się wiarą,

Płaczę! Lecz widzę, Bóg od nas twarz swoją

Odwraca gniewny od niemiłych dzieci.

O! nie tak, Mistrzu, nawracają ludy,

I nie tak pasą owce Chrystusowe —

Ty mieczem walczysz, miecz na twoją głowę

Zwróci się, wedle słów Pisma Bożego.

My winni, panie, kiedy nas odbiegą610

Nie dusz zbawienia, korzyści szukamy.