Nie dobra ludu, doczesnych dóbr sobie;

A kto nawraca orężem i siłą,

Imię Chrystusa ten na próżno wzywa;

A kto nawraca dla korzyści swojéj.

Ten pracy gorzkiéj owocu nie zbierze.

Idźmy jak bracia, nawracajmy szczérze,

Naówczas ludy uznają w nas braci;

Owoc sowity za trudy zapłaci.

I ujrzym słońca wiary choć jutrzenkę,

Nad biédną ziemią w pomnikach leżącą;