Mistrz się tak śmiałéj nie spodziewał mowy,

I znów jął prosić łagodnemi słowy —

— Królu! tyś nie jest pogańskim już xięciem620,

Tyś syn papieża, tyś jest brat nasz w wierze;

Tobież wojować z nami, z braćmi twemi,

Co ci koronę włożyli na głowę,

W twe serce wiarę zaszczepili nowę? —

— Koronę z głowy, wiarę z serca zrzucę —

Rzekł Mindows — pójdę, do swych Bogów wrócę.

Wy chcecie wojny, lud mnie mój usłucha,