I mścić odgraża ogniem i mieczami.

Już w Prus granice wstąpili — o trwogo!

I tu wzburzony lud, zamki się palą,

Biją ofiary przy ogniach kupami,

Ludzie ze śpiéwy cisną się staremi,

I Bogów dawnych czcząc, czołem im biją.

Już zakopanych dobyli bałwanów,

Wśród dróg na słupach stoją znów, i twarzą

Czarną Krzyżaków sile urągają.

Ujrzawszy Mistrza lud nie bije czołem,