Zwycięztwem669 Litwy i odstępstwem syna,

Srogiemi męki chce probować żony,

Ażeby Boga swego odstąpiła.

A Marti w sercu modli się do Boga,

Żeby jéj męki nie dał dożyć srogiéj —

Bo słaba, męczarń lęka się i siebie —

Bóg ją wysłuchał — I oto w modlitwie

Twarz się promieni, łzy płynąć przestają.

Oczy wlepione na niebo patrzają —

I radość w nich się nadziemska maluje.