Zebrane, warcząc toczą się ku morzu.
Na polach sucho, i ruń się zieleni.
— I czas na wojnę — Mindows wnet zawoła,
Rozsyła gońce po siołach, po grodach —
Wojsko się zbiera w zamkowéj dolinie.
Dobrze Mindowsu689 u ogniska leżeć
I słuchać pieśni kobiécéj, co brzęczy
Jak śpiéw słowika po rosie majowéj.
Ale nie uśpisz wilka słodkim śpiéwem; —
Kunigas w zamku nie usiedzi długo. —