Darmoż te tajnie i narady wspólne?

Darmo już Trojnat lud w swéj ziemi zbiéra,

Doumand kryjomo Rusinów gromadzi?

— Nie darmo — szepczą żmudzcy bojarowie,

— Nie darmo — stary burtynik powtarza.

Ale czas płynie; dniami, miesiącami,

Z założonemi on siedzi rękami,

I tylko czasem wyjeżdża na łowy,

Na ciche znowu z Doumandem rozmowy.

XLIII