I ogień niecą, i skóry miękkiemi,

Wysłali łoże szérokie na ziemi.

Ale im do snu nie kleją się oczy.

Zaledwie Mindows z izby, oni oba

Stanęli, radzą, ludzi swych zwołali,

Długo rozkazy tajemne dawali,

I mieczów ostrzy ręką probowali752;

A Trojnat, straże ustawiwszy wkoło.

Odesłał sługi i u ognia siedzi.

XLIV