Czekałem jutra. On mi przyniósł szaty,

Komtura oręż, biały płaszcz na zbroję,

I hełm złocony, i pancerz bogaty,

Sam wdział, ucieczkę przygotował moję,

I łzą żegnając, rzekł: — Pamiętaj, panie,

Na sługę201 swego, który tu zostanie.

Koń u wrót czeka, jedź wolno ze grodu;

Chociaż dzień świeci, nikt nie pozna ciebie;

Potém bież szybko do słońca zachodu.

Dobieżysz202 lasu za słońca na niebie.