Już zachodnie gasną zorze

Blaski krwawemi28; bałwany,

I dalekie błyszczy morze,

A na górze zza gęstwiny

Dym się w niebo podniósł siny.

Na górze, w sosnowym wianku,

Bieleją mury świątyni;

W niéj goreje bez ustanku

Ogień Litewskiéj Bogini;

Dwanaście dziewic swojemi